środa, 16 września 2015

Post typowo nudny

Dlaczego typowo nudny? Bo w szkole jest nudno! Nikt nie podstawia nóg nauczycielom. Nikt nie robi afery na lekcji. Zieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeew...
Dlatego postanowiłam wam potruć o konkursie, który ma się odbyć u nas w przyszły piątek.
To konkurs wiedzowy związany z 7 europejskimi miastami. Coś w formie 1 z 10. Na pierwszym etapie jest pięć zawodników. Grupa odpowiada na dwa pytania. Jeśli odpowie na jedno dobrze, przechodzi do następnej rundy. Jednocześnie odpadają dwie osoby. Potem następne rundy w grupie 3, a na końcu zostaje 1 osoba. Finał rozegra się pomiędzy trzema osobami. Na nieszczęście prawdopodobnie to ja będę musiała siedzieć w finale. I to przed całą szkołą! Ż A L. Ale w sumie można wygrać wycieczkę do kina, więc nie będzie tak źle.

Na koniec riposta Brońka od ogórków.
Pan od matmy: Dlaczego odrabiałeś lekcje na korytarzu? Przecież miałeś je odrobić w domu.
Bronisław: Przecież szkoła to taki drugi dom.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz